Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oleje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oleje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 maja 2013

Olej arganowy





Olej arganowy tłoczony jest z owoców długowiecznego drzewa arganowego, rosnącego i owocującego na terenie Maroka.
Bywa nazywany marokańskim złotem, pewnie z powodu miodowo-złotego koloru oraz dlatego, że jest wyjątkowo cenną substancją używaną między innymi w kosmetyce.

Jest tak zwanym olejem suchym, czyli takim który dobrze wchłania się w skórę nie pozostawiając tłustej warstwy.

Zawarta w oleju arganowym witamina E oraz związki fenolowe (m in. kwas ferulowy i karotenoidy), neutralizują wolne rodniki, czym przyczyniają się do zachowania jędrności skóry.
Nienasycone kwasy tłuszczowe omega 6 i omega 9 oraz skwalan, który jest także składnikiem ludzkiego sebum, odżywiają i dostarcza ceramidów - czyli lipidów spajających komórki naskórka. Ceramidy tworzą w naskórku szczelną warstwę, która reguluje jego elastyczność oraz chroni przed utratą wilgoci i wpływami z zewnątrz.
Olej arganowy pomaga utrzymać odpowiednie nawilżenie, odżywia, zapobiega starzeniu się skóry i wzmacnia jej barierę ochronną. Wspiera też odnowę komórek i łagodzi procesy zapalne, dlatego używa się go w stanach zapalnych skóry, podrażnieniach, egzemach oraz jako środka pomocnego w gojeniu blizn i łagodzeniu objawów cellulitu.
Olej arganowy ma jeszcze jedną cenną właściwość: reguluje pracę gruczołów łojowych.


Krem do twarzy
Olej arganowy jest wspaniałym kremem pielęgnacyjnym do twarzy. Ze względu na swoje właściwości nadaje się w zasadzie do każdej cery i każdej ma coś wartościowego do zaoferowania: suchej, wrażliwej, mieszanej, tłustej, trądzikowej, dojrzałej.
Stosunkowo dobrze się wchłania, zależy to jednak oczywiście od rodzaju cery i sposobu nakładania.
Jak już pisałam, polecam stosowanie olejów na skórę zwilżoną uprzednio tonikiem, na skórę wilgotną nie suchą. Wystarczy bardzo niewielka ilość oleju rozprowadzona na wilgotnej skórze.
Olej arganowy nałożony w ten sposób nie pozostawia tłustej warstwy a skóra jest wyraźnie wygładzona i delikatnie – bez żadnego dyskomfortu - napięta a jednocześnie jędrna i elastyczna.
Olej arganowy można stosować na noc lub na dzień, nadaje się także pod makijaż.


Balsam do ciała
Ze względu na jego miłe właściwości olej arganowy można nakładać również na ciało: wmasować w wilgotną skórę, np. nie wytartą po kąpieli lub zwilżoną tonikiem. Najlepiej kontynuować masaż aż do wchłonięcia wilgoci. Efekty będą podobne jak na twarzy :)


Krem do rąk i paznokci
Olej wmasowany w dłonie i paznokcie pielęgnuje zniszczoną, spierzchniętą skórę rąk i wzmacnia paznokcie.
Ja wolę wcierać go w wilgotne dłonie – po prostu nie wytarte po umyciu. Lubię tez czasem wmasować w dłonie trochę toniku i na to nałożyć olej.
Dłonie posmarowane w ten sposób są nawilżone ale nie tłuste.


Balsam po opalaniu
Można się spotkać ze stwierdzeniem, że olej arganowy chroni przed promieniami UV, jednak niezupełnie tak jest. Wzmacnia w prawdzie barierę ochronną skory, ale jego działanie pomaga raczej zwalczać skutki promieniowania UV niż przed nim chronić. Dzięki właściwościom antyoksydacyjnym likwiduje wolne rodniki powstające w wyniku działania promieni UVA, a dzięki właściwości regenerowania komórek pomaga w gojeniu i regeneracji skóry podrażnionej czy poparzonej nadmiarem promieniowania słonecznego. Jest więc dobrym balsamem do ciała po opalaniu.


Odżywka do włosów
Olejem arganowym można olejować włosy. Zabieg ten polega na nałożeniu i wmasowaniu oleju – zależnie od potrzeb i chęci: w same końcówki, we włosy na całej długości, lub także w skórę głowy. Taki kompres dobrze jest potrzymać co najmniej z pół godziny. Potem umyć włosy.
Zmycie oleju wymaga zazwyczaj nieco więcej wysiłku i środka myjącego niż zwykłe mycie włosów. Zabieg olejowania nawilża, odżywia i wygładza włosy, stosowany systematycznie wzmacnia je. Jest bardzo dobry i skuteczny dla włosów przesuszonych i zniszczonych.

W przypadku włosów bardzo suchych niewielką ilość oleju można wetrzeć w końcówki włosów i pozostawić bez zmywania.


Olejek pielęgnacyjny dla dzieci
Oleju arganowego można używać do pielęgnacji skóry dzieci. Działa ochronnie, przeciwzapalnie - zabezpiecza np. przed odparzeniami a także pomaga leczyć już powstałe, łagodzi i uspokaja podrażnioną skórę.


środa, 6 marca 2013

Olej z pestek winogron




Olej z pestek winogron jest wspaniałym naturalnym kosmetykiem.
Zawiera dużą ilość kwasu linolowego, który jest jednym ze składników naturalnej ochronnej tłustej warstwy pokrywającej ludzką skórę. Kwas linolowy wpływa na prawidłową pracę gruczołów łojowych. Jego niedobór może prowadzić do zmian w pracy gruczołów: trudności z ewakuacją łoju na zewnątrz oraz nadmiernego rozszerzenia przewodów gruczołów łojowych.
Olej z pestek winogron zawiera także dużą ilość witaminy E, oraz proantocyjanidy, które są antyoksydantami neutralizującymi wolne rodniki, (wolne rodniki w tkance łącznej skóry niszczą kolagen i elastynę).


Olej z pestek winogron należy do tak zwanych olejów suchych, z tego względu nadaje się również do skóry mieszanej a nawet tłustej - nie tyle natłuszcza co nawilża.
Zmiękcza skórę i działając lekko ściągająco wygładza ją i nadaje sprężystości.
Znalazłam na jego temat sprzeczne informacje: że nie zatyka porów skóry, oraz że stosowany samodzielnie zatyka je. Z mojego dotychczasowego doświadczenia wynika, że porów skóry nie zatyka - ale nie daję gwarancji ;)


Krem do twarzy
Olej z pestek winogron jest świetnym kremem do twarzy. Obecnie najczęściej przeze mnie używanym.

Oleje w roli kremów a także balsamów do ciała wciera się w wilgotną a nawet mokrą skórę: w ten sposób na skórze tworzy się emulsja - do utworzenia której nie potrzebujemy emulgatora, (podczas produkcji kremów emulgatory są niezbędne, ponieważ olej i woda nie łączą się ze sobą. Emulgatory są zawsze związkami mniej lub bardziej sztucznymi. Bez ich użycia można wyprodukować jedynie tłuste kremy)

Po zwilżeniu skóry twarzy i szyi tonikiem, zanim wyschnie wsmaruj delikatnie niedużą ilość oleju winogronowego. Efekt nawilżenia i łagodnego napięcia skóry jest odczuwalny po chwili. Na skórze raczej nie pozostaje żadna tłusta warstwa, którą trzeba by było ścierać. Zależy to jednak oczywiście od rodzaju cery a także od proporcji oleju i wody. Im więcej wody (olej w wodzie) tym bardziej nawilżającą emulsję otrzymamy, im więcej oleju (woda w oleju) tym bardziej emulsja będzie tłusta.

Balsam do ciała
Na podobnej zasadzie oleju z pestek winogron można używać jako balsamu do ciała. W tym wypadku nie jest konieczne nawilżanie ciała tonikiem (choć jak ktoś ma ochotę to czemu nie), wystarczy posmarować skórę po kąpieli bez wycierania, zanim wyschnie - wcieramy więc olej mieszając z warstwą wody obecną na ciele. Idealnie jest wykonywać przy tym masaż aż do całkowitego wyschnięcia skóry - wchłonięcia wilgoci. Do oleju używanego w charakterze balsamu do ciała miło jest dodać parę kropli ulubionego olejku eterycznego. Uwaga jednak latem - niektóre olejki eteryczne nie nadają się na słonce.

Olejek do kąpieli
Zamiast wlewać do wanny wątpliwe płyny do kąpieli można użyć naturalnego oleju - olej z pestek winogron chyba najlepiej się do tego nadaje. Wlewamy 2 łyżki oleju na wannę wody. Do tego ewentualnie kilka kropelek ulubionego olejku eterycznego. Tłuszcz ma doskonałe właściwości rozpuszczające brud, zawarty w wodzie olej dobrze zmywa brud - najlepiej w takiej kąpieli użyć do mycia gąbki (oczywiście już bez mydła - zanurzanej w wodzie z dodatkiem oleju jedynie). Taka kąpiel doskonale nawilża i ujędrnia ciało.


wtorek, 26 lutego 2013

Najprostsza pielęgnacja twarzy




Zamiast kremu

Owszem istnieją dobre, naprawdę dobre kremy do twarzy. Jednak naprawdę dobry krem to rzadkość. Większości w ogóle nie powinno się wcierać w skórę. Jest bardzo wiele produktów udających coś wartościowego, ukrywających się pod popularnym dziś szyldem „kosmetyki naturalne”, a zawierających składniki nie mające nic wspólnego z naturą, często o udowodnionej szkodliwości, wręcz rakotwórcze. Uzupełnianie składu takimi dodatkami dotyczy niestety nawet kosmetyków dla dzieci.

Sama dość długo używałam kremów znanej i szanowanej marki firmującej się jako producent kosmetyków ekologicznych i wegańskich (przewertowałam ten rynek prowadząc sklep z kosmetykami naturalnymi...). Owszem, byłam z nich zadowolona. Jednak ciągnęło mnie do czegoś prostszego, bliższego naturze oraz do uniezależnienia się od konieczności regularnego zaopatrywania się w jakiś krem...:)

Zaczęłam eksperymentalnie i z dość sporą rezerwą używać do pielęgnacji twarzy dwóch prostych kosmetyków:

Zwłaszcza wobec tej maści miałam dużą niepewność czy nada się do mojej cery mieszanej, przecież jest tłusta... A jednak się sprawdziła. 

Potem, już znacznie śmielej, po doświadczeniach z maścią, zaczęłam stosować naturalne oleje w roli kremu do twarzy. I własnie naturalne oleje polecam szczególnie. 
Chodzi tu o zwyczajne oleje roślinne, nie jakieś specjalne kosmetyczne oliwki będące najczęściej mieszaniną różnych składników jedynie z dodatkiem normalnego oleju. Zwykłe oleje, najlepiej tłoczone na zimno i nierafinowane.

Jak tego używać?

Po umyciu przemyć twarz i szyję tonikiem. Zanim skóra wyschnie wsmarować niewielką ilość maści lub oliwy. Kiedy tłuszcz wmasowuje się w zwilżoną skórę, olej łączy się z wodą i na skórze tworzy się emulsja bez emulgatora :) 
Z ilością tłuszczu naprawdę nie można przesadzić. Tak czy inaczej w przypadku maści i niektórych olejów, zaraz po posmarowaniu skóra się świeci. Po paru chwilach niektóre oleje wchłaniają się. W przypadku tych bardziej tłustych oraz maści, należy zetrzeć tłustą warstwę z twarzy papierowym ręcznikiem – jest to za razem rodzaj peelingu. Twarz pozostaje nawilżona, elastyczna i już się nie błyszczy.

Regularne stosowanie tłustej maści w żaden sposób nie spowodowało u mnie np. większego przetłuszczania się skóry.
Z oliwkami czuję się jeszcze lepiej - lepiej niż z jakimkolwiek kremem dotychczas :)

W przypadku cery suchej ścieranie nadmiaru maści lub oliwy może nie być konieczne, ponieważ wchłonie się całości.
Zależnie od potrzeb i rodzaju skóry, maść/oliwę można stosować raz lub dwa razy dziennie, na dzień i na noc – do indywidualnego wypróbowania.

Obserwatorzy